Gdyby NFZ był spółką giełdową

Koszty Narodowego Funduszu Zdrowia wyniosły w 2025 roku 217,1 miliarda złotych. Na warszawskiej giełdzie tylko jedna spółka obraca większą kwotą, a mimo to obowiązki informacyjne Funduszu są znacznie skromniejsze niż obowiązki spółek giełdowych.


Przez trzy dni mówiłem o tym, ile pieniędzy trafia do systemu ochrony zdrowia i co z tego wynika dla pacjentów. Dziś nie mówię o samych pieniądzach, tylko o tym, kto ich pilnuje. Największa część publicznych wydatków na zdrowie przechodzi przez jedną instytucję. W polskiej gospodarce istnieje gotowa miara obowiązkowej przejrzystości: zasady, którym podlegają spółki notowane na giełdzie. Sprawdźmy, jak wypada Fundusz, gdy przyłożymy do niego tę miarę.
Najpierw skala. Gdyby koszty NFZ wpisać do zestawienia największych spółek z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, tylko jedna obracałaby większą kwotą: ORLEN, z przychodami 295 miliardów zł za 2024 rok. Koszty Funduszu za 2025 rok to 217,1 miliarda zł. Trzecia w zestawieniu PGE ma 64,5 miliarda zł, czyli ponad trzy razy mniej. A wszystkie publiczne wydatki na zdrowie w planie na 2027 rok to 274,1 miliarda zł, już prawie tyle, ile ORLEN sprzedaje przez rok.
Trzeba od razu uczciwie zaznaczyć granice tego porównania. Fundusz niczego nie sprzedaje i nie ma akcjonariuszy. Porównuję rząd wielkości, a nie tożsamość księgową.
Uczciwie trzeba też powiedzieć, co działa. Sprawozdanie finansowe Funduszu bada biegły rewident, Fundusz prowadzi obowiązkowy audyt wewnętrzny, a plany i sprawozdania publikuje w Biuletynie Informacji Publicznej.
Są jednak cztery różnice:
Raport bieżący. Spółka giełdowa musi niezwłocznie informować o istotnych zdarzeniach. W Funduszu takiego obowiązku nie ma w ogóle.
Raporty okresowe. Spółka publikuje je co kwartał, a Fundusz raz w roku, pół roku po fakcie.
Komitet audytu i rotacja firmy audytorskiej. W spółce są obowiązkowe, wobec Funduszu nie są stosowane.
Ład korporacyjny. Spółka musi publicznie deklarować, czy stosuje zasady ładu korporacyjnego. Fundusz nie ma żadnego takiego zbioru zasad.
Jest jeszcze kwestia nadzoru. Radę Funduszu tworzy dziesięć osób, wszystkie powołuje Minister Zdrowia, a Rada nie może wydawać Prezesowi wiążących poleceń dotyczących bieżącej działalności. Nadzorcą Funduszu jest ten sam resort, który zatwierdza jego plan finansowy.
Wniosek jest jeden: poziom obowiązkowej jawności wynika w Polsce z formy prawnej podmiotu, a nie ze skali pieniędzy, którymi ten podmiot obraca. To nie jest zarzut wobec ustroju Funduszu. To pytanie, czy przy ponad 217 miliardach złotych rocznie obecne zasady przejrzystości są wystarczające.
Od jutra schodzę z miliardów na poziom jednej przychodni.
Źródła:
Raport PSOZ, rozdz. 2.1–2.6 i 3: zestawienie NFZ ze spółkami z GPW (ORLEN 295,0 mld zł, PGE 64,5 mld zł, TAURON 35,4 mld zł, KGHM 35,3 mld zł, PZU 29,4 mld zł, Dino 29,3 mld zł; przychody za 2024 r. wobec kosztów NFZ za 2025 r., 217,1 mld zł) oraz tabela reżimu sprawozdawczego
Ustawa o świadczeniach: art. 99, 100, 102, 121, 130, 163, 167
Ustawa o finansach publicznych, art. 274 ust. 1: obowiązkowy audyt wewnętrzny
Publiczne wydatki na zdrowie ogółem 274,1 mld zł w planie na 2027 r.: raport PSOZ, rozdz. 4.1, za projektem budżetu NFZ 2027
Źródło: https://ilenazdrowie.pl
Inne aktualności

274 miliardy złotych. Tyle państwo wydaje na ochronę zdrowia

Polska musi zatrzymać pułapkę gazową zastawianą przez Niemcy i Rosję



