PSL-owskie nominacje pogrążają PKP LHS w Zamościu

21 stycznia 2026 roku na posiedzeniu Komisji Infrastruktury zwołanym z mojej inicjatywy ujawnione zostały kulisy personalnych decyzji Polskiego Stronnictwa Ludowego w PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa Spółka z o.o. Fakty pokazują brak kompetencji, polityczne nominacje i dramatyczne skutki dla jednej z kluczowych spółek infrastrukturalnych w Polsce.
Prezes Marcin Protas, działacz PSL powiązany politycznie z Krzysztof Hetman, zarządza dziś spółką zatrudniającą około 1300 pracowników, mimo że – co przyznał wprost podczas komisji – jest to jego pierwsza praca w spółce prawa handlowego. Wcześniej pracował wyłącznie w Urzędzie Marszałkowskim oraz w Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Jako kandydat PSL do Rady Powiatu Zamojskiego uzyskał zaledwie 223 głosy, nie zdobywając mandatu.
Drugi z PSL-owskich nominatów, Bogusław Bogdanowicz, członek zarządu odpowiedzialny za fatalne wyniki finansowe spółki, po mojej kontroli, serii pytań oraz posiedzeniu komisji sejmowej podał się do dymisji zaledwie 6 dni później. Decyzja ta nastąpiła po zapowiedzi złożenia przeze mnie wniosku do Centralne Biuro Antykorupcyjne w sprawie jego kontrowersyjnych i niezrozumiałych decyzji zarządczych.
Nie odpuszczę również odpowiedzialnym politycznie. Dariusz Klimczak, jako minister infrastruktury, ponosi pełną odpowiedzialność za to, co dzieje się w spółce. W ciągu dwóch lat ekipa PSL-owskich nominatów doprowadziła przedsiębiorstwo z gigantycznych zysków osiąganych za czasów Prawo i Sprawiedliwość do stanu głębokiej zapaści.
Dziś PKP LHS szoruje po dnie, a mimo to w Zamościu nadal zatrudniani są partyjni działacze związani z Koalicją 13 grudnia. Nie ma na to zgody. Do dymisji nieudacznicy, którzy traktują strategiczną spółkę państwową jak polityczny łup, a nie dobro Rzeczypospolitej.




