Tak dla dwukadencyjności, nie dla lokalnych układów

Wystąpienie posła Janusza Kowalskiego z 5 listopada 2026 roku na sali plenarnej Sejmu podczas rozpatrywania punktu: pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks wyborczy oraz ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (druk nr 2080).
Szanowny Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Byłem radnym miasta Opola całą 4-letnią kadencję w latach 2002–2006. Byłem również przez rok zastępcą prezydenta miasta Opola. Czyli znam samorząd i byłem samorządowcem.
Reforma, której dokonał rząd Prawa i Sprawiedliwości, była reformą dobrą. Po prostu były wydłużone kadencje o jeden rok, czyli nie 4-letnie, ale 5-letnie. W związku z tym ta dwukadencyjność dotyczy okresu nie 8-letniego, ale 10-letniego.
W mojej ocenie jako byłego samorządowca, jeżeli chodzi o władzę wykonawczą, absolutnie zasadne jest utrzymanie dwukadencyjności. To jest ogromna władza. Zresztą to widać przede wszystkim w dużych miastach. To widać w Gdańsku, to widać w Poznaniu, to widać w Szczecinie, to widać w Katowicach, to widać w Lublinie. We wszystkich tych miastach rządzą baronowie Platformy Obywatelskiej albo ludzie związani z Platformą Obywatelską czy Koalicją Obywatelską. To są układy w mojej ocenie wysoce nietransparentne, ocierające się o korupcję, ocierające się o łupienie mieszkańców różnymi dziwnymi układami.
Dlatego ta dwukadencyjność, szanowni państwo, musi być bezwzględnie utrzymana. Na polskiej wsi i w mniejszych miejscowościach również jest to gigantyczny problem.
Rozpoczął się oczywiście w tej chwili taniec godowy wokół Polskiego Stronnictwa Ludowego. Nawet przy mojej najwyższej sympatii dla szanownego pana marszałka uważam, że to, co dzisiaj robi Polskie Stronnictwo Ludowe, czyli po prostu przehandlowywanie Trybunału Konstytucyjnego za dwukadencyjność, jest po prostu niepoważne. Nie wolno na to pozwolić. Czyli co? Tusk daje wam dwukadencyjność, żebyście siedzieli cicho w sprawie Trybunału Konstytucyjnego i przymykali oczy na łamanie prawa. Nie ma na to absolutnie zgody.
Ufam, szanowni państwo, że ten projekt po prostu zostanie zawetowany przez pana prezydenta, bo jak rozumiem, w tej chwili się już dogadaliście i poukładaliście, że przejdzie on przez Sejm, mimo że Sejm przecież w tej sprawie się wypowiedział.
Zdecydowane nie dla układów lokalnych, zdecydowane tak dla utrzymania dwukadencyjności. Mam nadzieję, szanowni państwo, że zakończy się to pozytywnie dla całej polskiej prawicy, że polska prawica w 2029 roku we wszystkich miastach prezydenckich zawrze wielki pakt prezydencki, jeżeli chodzi o samorządy, i wystawi wspólnych kandydatów po to, żeby tych wszystkich ludzi Platformy Obywatelskiej, którzy łupią miasta – a widzieliśmy, jak łupili Kraków – po prostu odsunąć od władzy.
Tak dla dwukadencyjności w takim kontekście, że należy po prostu tę dwukadencyjność utrzymać, i nie dla lokalnych układów. Dziękuję.
Źródło: https://www.sejm.gov.pl
Inne aktualności

Frakcja basenowa Koalicji Obywatelskiej to kolejny powód, dla którego bronię dwukadencyjności

Składam wniosek o odrzucenie podwyżki CIT. Nie ma zgody na zarzynanie polskiego biznesu



