Ustawa o systemie emisji CO₂
Wystąpienie Janusza Kowalskiego na Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych 25 lipca 2024 r.
Rzeczywiście grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości zaproponowała techniczny projekt ustawy zmieniający ustawę o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych. Ileś lat temu polski ustawodawca zdecydował, że w tej ustawie mamy określony zakres merytoryczny dotyczący publikowania przez ministra do spraw klimatu informacji na temat unijnego systemu handlu emisjami. Od razu zastrzegam, że dzisiejsza dyskusja nad projektem ustawy nie jest dyskusją o tym, czy unijny system handlu emisjami jest dobry, czy zły. To nie jest przedmiot tej dyskusji. Przedmiotem dyskusji jest jego transparentność i przekazywanie obywatelom, jak też wszystkim interesariuszom w polskiej gospodarce, ale również politykom informacji na ten temat.
W związku z tym, że w katalogu ustawowym, który znalazł się w naszym uzasadnieniu, przypomnę, są to m.in. takie informacje jak ostateczna roczna liczba uprawnień do emisji, zmiany w wykazie instalacji, ostateczna roczna liczba uprawnień do emisji przydzielonej danej instalacji, podmioty objęte unijnym systemem handlu emisjami, które nie dokonały rozliczenia wielkości emisji, tak szczegółowe informacje nie zawierają jednak informacji, które my rekomendujemy, jako grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości i apelujemy do państwa, do wszystkich opcji politycznych, o wyjęcie tego technicznego projektu ustawy spod sporu politycznego, ponieważ chcemy zwiększyć transparentność życia publicznego. Proponujemy, aby rozszerzyć ten katalog o informacje, które – po pierwsze – naszym zdaniem do 30 września, ale data jest kwestią umowną, można ją przesunąć na późniejszą datę, są przekazywane przez profesjonalistów z Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami KOBiZE ministrowi do spraw klimatu i do 31 października minister do spraw klimatu w Biuletynie Informacji Publicznej publikowałby te informacje.
Proponujemy, aby ten katalog ustawowy został rozszerzony o trzy elementy. Po pierwsze, o informację na temat łącznej liczby wydanych bezpłatnych uprawnień do emisji dla instalacji – nie ma tego w katalogu, po drugie o łączną liczbę uprawnień do emisji sprzedanych w drodze aukcji – również tego nie ma, i po trzecie o całkowitą wielkość emisji z instalacji. Ta informacja, która znalazłaby się w Biuletynie Informacji Publicznej, byłaby pełniejsza. Myślę, że najlepszą puentą uzasadnienia tego projektu jest opinia Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, za co bardzo serdecznie dziękuję, w której potwierdziło ono nasz tok rozumowania, że tych informacji nie ma w obecnie obowiązującej ustawie. Podsumowało nasz projekt ustawy w następujący sposób: „Projekt ustawy wpłynie na dalsze zwiększenie przejrzystości funkcjonowania systemu EU ETS w Polsce, będzie pozytywnie oddziaływać na ułatwienie dostępu obywateli do informacji publicznej. Projektowane rozwiązania zapewnią bowiem obywatelom dodatkowe informacje na poziomie zbiorczym (w skali całego kraju) na temat: 1) łącznej liczby wydanych (bezpłatnych) uprawnień do emisji dla instalacji, 2) łącznej liczby uprawnień do emisji sprzedanych w drodze aukcji, 3) całkowitej wielkości emisji z instalacji.
Zestawienie tych danych pozwala na lepsze zobrazowanie tzw. luki ETS, czyli bilansu między przydziałem bezpłatnych uprawnień a rzeczywistą emisją CO2 przez krajowe przedsiębiorstwa objęte systemem EU ETS w danym okresie. Przykładowo, w 2022 r. deficyt uprawnień do emisji w Polsce wyniósł 86 mln ton CO2, a wydatki poniesione przez przedsiębiorstwa na zakup uprawnień za granicą wyniosły ok. 33 mld zł”. To jest, szanowni państwo, opinia Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji. Oczywiście patrząc od strony argumentacji politycznej w rozumieniu pewnego rodzaju dialogu i sporu, który toczyliśmy z naszymi partnerami w Unii Europejskiej, nie mam żadnych wątpliwości – i taka też jest nasza intencja – że ten argument dotyczący rozszerzenia obowiązku informacyjnego mógł być pozytywnie wykorzystywany przez ministrów polskiego rządu i wszystkie agendy polskiego rządu, wspierane również przez opozycję, na forum Unii Europejskiej właśnie w zakresie walki o to, by np. Komisja Europejska nie zmniejszała liczby bezpłatnych uprawnień, co wprost przekłada się na koszty dla polskiej gospodarki. Innymi słowy jest to formalny argument w rozmowach merytorycznych z Komisją Europejską.
Najważniejsza jest opinia Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, która potwierdza, że jest to zwiększenie przejrzystości informacji na temat bardzo trudny, czyli temat unijnego handlu emisjami na poziomie krajowym. Zachęcamy do tego, aby w takich sprawach – tym bardziej, że jest to sprawa techniczna, a nie sprawa stricte merytoryczna, bo nie rozmawiamy o samym systemie, o którym moglibyśmy tu rozmawiać wiele godzin. Zachęcamy, aby szukać dobrych rozwiązań, bo jestem przekonany, że takie dane również nowo wybranym parlamentarzystom do Parlamentu Europejskiego się przydadzą. Tym bardziej, że pan Borys Budka pełni bardzo ważną funkcję szefa Komisji do Spraw Klimatu, Przemysłu I Badań Naukowych. Te dane mogą być bardzo potrzebne w unijnych dyskusjach na temat systemu handlu emisjami.
Zachęcamy wszystkie partie polityczne do poparcia tego projektu technicznego ustawy i zwiększenia przejrzystości życia publicznego w zakresie unijnego systemu handlu emisjami.
Źródło: sejm.gov.pl
Janusz Kowalski, Poseł na Sejm RP 👍
Bądźmy w kontakcie:
▶ YouTube,
▶ Facebook
▶ Tik Tok
▶ Twitter
▶ Threads
▶ Instagram
▶ Linkedin
👉 NAPISZ DO MNIE: kontakt@januszkowalski.pl

