

Zgłaszający: Janusz Kowalski
Adresat: minister klimatu i środowiska
Data wpływu: 13-02-2021
Data wysłania: 17-02-2021
W mojej ocenie realizacja polityki energetycznej Polski zgodnej z polityką Unii Europejskiej i opartej na celu neutralności klimatycznej prowadzi do realnego zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego Rzeczypospolitej Polskiej, utraty konkurencyjności polskiej gospodarki oraz ogromnych kosztów dla całej gospodarki i społeczeństwa.
Z inicjatywy Niemiec Unia Europejska realizuje głęboką transformację energetyczną, której celem jest nowy model energetyki oparty na OZE uzupełnionych o magazyny energii. Magazyny energii mają być budowane w dużym stopniu w oparciu o technologie wodorowe. Ten nowy model już wykluczył energetykę węglową, ale docelowo wyklucza także energetykę gazową, a także energetykę jądrową. Technologie gazowe są traktowane jako przejściowe, zaś energetyka jądrowa, mimo że ma swoich obrońców jest atakowana przez organizacje ekologiczne, wycofywana z Niemiec i nie znajduje jasnego wsparcia Komisji Europejskiej nawet w ramach polityki klimatycznej. Polityka unijna poprzez swoje instrumenty takie jak system handlu emisjami bardzo silnie przyspiesza likwidację istniejących elektrowni konwencjonalnych (węglowych, gazowych) i zniechęca do budowy nowych elektrowni tego rodzaju. Równocześnie poprzez dotacje i inne mechanizmy wsparcia przyspiesza rozwój energetyki odnawialnej OZE (głównie wiatrowej i fotowoltaicznej). Ten proces nie zapewnia jednak bezpieczeństwa energetycznego, gdyż obecnie nie ma dostępnych rynkowo technologii wielkoskalowych magazynów energii, które mogą wraz z OZE zapewnić bezpieczeństwo dostaw. Jak pokazują liczne przykłady, bezpieczeństwo systemów energetycznych nadal zależy od posiadania w systemie wystarczającego poziomu mocy sterowalnych, w postaci źródeł konwencjonalnych. Problem polega na tym, że polityka unijna wymusza szybką likwidację takich źródeł nie oferując innych dostępnych rynkowo rozwiązań.
Obecnie w Polsce wdraża się politykę energetyczną zgodną z oczekiwaniami UE: gwałtowny rozwój OZE w oparciu o dotacje i mechanizmy wsparcia (bardzo szybki rozwój fotowoltaiki w 2020 roku), likwidację energetyki węglowej i górnictwa węgla kamiennego i brunatnego, nieliczne inwestycje w nowe elektrownie gazowe i koncentrację na rozwoju morskich farm wiatrowych. W tle mamy do czynienia z prezentacją założeń odnośnie silnej rozbudowy segmentu energetyki jądrowej. W mojej ocenie taka polityka prowadzi do realnej utraty bezpieczeństwa energetycznego Polski w ciągu dekady, gdyż OZE (nawet morskie farmy wiatrowe) wymagają rezerwowana mocami w źródłach sterowalnych (obecnie to głównie elektrownie węglowe, które będą likwidowane), a elektrownie jądrowe nie mają szans na szybkie powstanie, technologie wodorowe mają poważne wady i perspektywa ich wykorzystania jest więcej niż mglista, zaś inne magazyny energii nie dają obecnie szans na zastąpienie źródeł konwencjonalnych.
Kluczowym postulatem Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro jest reforma unijnego systemu handlu emisjami. Warto pamiętać, że w okresie 2013-2020 darmowy przydział uprawnień dla Polski (dla przedsiębiorstw i dla polskiego państwa) był średnio o około 50 mln ton rocznie mniejszy niż emisje. O tyle jako polskie państwo musieliśmy zakupić więcej uprawnień niż otrzymaliśmy. Ten deficyt się nie zmniejszy, a będzie większy w kolejnym okresie (m.in. ze względu na mechanizm MSR). Przy obecnej cenie 40 Euro/t i oznacza to ponad 8 mld zł rocznie traconych w systemie EU ETS. Przy cenie 76 Euro/t zgodnej z prognozą KOBIZE – po zaostrzeniu celu redukcji do 55% roczne koszty przekroczą 17 mld zł. Licząc średnią 50 Euro/t do roku 2030 Polska straci w EU ETS 110 mld zł.
Obciążenie producentów energii kosztem emisji CO2 w systemie E ETS już obecnie powoduje podwojenie ceny energii elektrycznej na rynku hurtowym, winduje ceny ciepła sieciowego i przyczynia się do utraty konkurencyjności przemysłu i ubóstwa energetycznego Polaków. Ceny te jednak na skutek zaostrzenia celów redukcji do 55% w roku 2030 wg prognoz KOBIZE wzrosną do ok. 76 euro/t. Ich efektem będzie wzrost cen energii w Polsce do poziomu katastrofalnego dla polskiej gospodarki i mieszkańców.
W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:
Dlaczego w Polsce gwałtownie rośnie import energii elektrycznej, skoro odbija się on negatywnie na sytuacji polskiego sektora wytwórczego, ograniczając wykorzystanie istniejącego majątku produkcyjnego, co jest szczególnie dotkliwe dla sytuacji ekonomicznej producentów na węglu brunatnym, gdzie niemal wszystkie koszty są kosztami stałymi (zamiast typowych zmiennych kosztów paliwowych są koszty stale kompleksu paliwowego)?
Odpowiadający: Michał Kurtyka – minister klimatu i środowiska
Data wpływu: 03-08-2021
Interpelacja w sprawie realizacji polityki energetycznej Rzeczypospolitej Polskiej