Opolskie

Wybory parlamentarne 2019 – Janusz Kowalski powrócił do Opola

02 sierpnia 2019 /
Odwiedź mój profil Facebooku

Wybory parlamentarne 2019

Kilka tygodni temu Janusz Kowalski nagle ożywił swoją działalność w mediach społecznościowych, od kilku dni nie ma wątpliwości, że w praktyce rozpoczął kampanię wyborczą. Postanowił wrócić do polityki i wystartuje w wyborach parlamentarnych z opolskiej listy PiS. I jak słyszymy nieoficjalnie, ma otrzymać bardzo dobre trzecie miejsce. Co ważne i symboliczne, w pewien sposób zastępuje na liście europosła Patryka Jakiego, którego sam kilkanaście lat temu do polityki wprowadzał. Były radny i wiceprezydent Opola już kilka razy żegnał się z miastem i odchodził z polityki, by zaskakiwać swoimi powrotami. Właśnie obserwujemy kolejny – Janusz Kowalski na Opolszczyźnie będzie walczył o mandat posła z listy PiS.

Po raz pierwszy z Opolem na dobre rozstał się w 2006 r.

Wtedy był radnym PO i członkiem tej partii (przed przejściem do PO był szefem PiS w Opolu), ale wdał się w konflikt z ówczesnym szefem opolskich struktur PO. Najpierw został zawieszony w prawach członka partii, a później sam zrezygnował z członkostwa i został radnym niezależnym. To był czas, gdy jako ścisły współpracownik prezydenta Opola Ryszarda Zembaczyńskiego postrzegany był jako pewny kandydat na wiceprezydenta. Ale ogłosił, że rezygnuje z działalności politycznej, i wyjechał do Warszawy. Od tego czasu zajmował się kwestiami bezpieczeństwa energetycznego, pracował w zespole prezydenta Lecha Kaczyńskiego, był także jednym z autorów jego biografii.

I nagle po ośmiu latach znów zaczął działać w Opolu. To był rok 2014 i kampania wyborcza przed wyborami samorządowymi.

Jak sam tłumaczył, przede wszystkim po to, by rozpocząć walkę z Tomaszem Garbowskim, kandydatem SLD na prezydenta Opola. Nie było jednak wątpliwości, że gra w drużynie Arkadiusza Wiśniewskiego, wspieranego również przez Patryka Jakiego. Po zwycięstwie Wiśniewskiego Kowalski został wiceprezydentem Opola, choć wcześniej i on, i kandydat na prezydenta twierdzili, że tak się nie stanie. Jako wiceprezydent Opola zajmował się m.in. sportem, polityką społeczną i mieszkaniową.

Z ratusza odszedł pod koniec 2015 r. i było to kolejne pożegnanie z Opolem i polityką. Już w dniu, w którym złożył rezygnację, ogłoszono, że zostanie prokurentem w PGNiG, kilka miesięcy później był już wiceprezesem spółki ds. korporacyjnych. Dziś sam przyznaje, że jednym z najważniejszych jego zadań wówczas było stworzenie zawodowej ligi piłkarzy ręcznych, do której udało się wprowadzić też opolską Gwardię, aktualnego brązowego medalistę mistrzostw Polski.

Po odejściu z PGNiG Janusz Kowalski został członkiem zarządu Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Zasiadał też w radach nadzorczych Poczty Polskiej i KGHM Polska Miedź. W tej drugiej zasiada do dzisiaj.

Źródło: Artykuł Gazety Wyborczej


Udostępnij na social media

Porozmawiajmy

Janusz Kowalski informuje, że świadcząc usługi korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika, w szczególności z wykorzystaniem plików cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.
zamknij