Tusk walczy z "Miasteczkiem Gniewu"

Poseł Janusz Kowalski skrytykował działania służb wokół Miasteczka Gniewu przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Są one próbą ograniczenia protestu organizowanego przez Ruch Obrony Granic.
Poseł Janusz Kowalski odniósł się do nocnych działań prowadzonych w rejonie Alej Ujazdowskich w Warszawie, gdzie ustawiono barierki wokół Miasteczka Gniewu organizowanego przez środowisko Ruchu Obrony Granic przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Działania te miały na celu wywarcie presji na organizatorach protestu i doprowadzenie do przeniesienia miasteczka z okolic KPRM. Janusz Kowalski ocenił, że rozstawianie zabezpieczeń w godzinach nocnych było próbą przygotowania gruntu pod możliwą siłową likwidację protestu.
Obywatele mają prawo do pokojowego wyrażania swoich poglądów i organizowania manifestacji, szczególnie w sprawach dotyczących bezpieczeństwa państwa oraz ochrony granic. Działania podejmowane wobec protestujących budzą poważne pytania dotyczące standardów wolności zgromadzeń i swobody debaty publicznej w Polsce.
Miasteczko Gniewu od kilku dni funkcjonuje w pobliżu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jako forma protestu przeciwko polityce rządu Donalda Tuska.




