Walczymy o "Miasteczko Gniewu" w sądzie

Poseł Janusz Kowalski był obecny podczas rozprawy dotyczącej decyzji o cofnięciu zgody na organizację Miasteczka Gniewu przed KPRM. Sprawa trafiła do sądu po odwołaniu złożonym przez organizatorów protestu.
W Warszawie odbyła się rozprawa dotycząca decyzji o cofnięciu zgody na funkcjonowanie Miasteczka Gniewu organizowanego przez środowisko Ruchu Obrony Granic przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.
Sprawa została skierowana do sądu po zaskarżeniu decyzji władz Warszawy przez Roberta Bąkiewicza, reprezentującego organizatorów protestu. W trakcie postępowania złożono również wniosek o dopuszczenie go do udziału w rozprawie.
Poseł Janusz Kowalski ocenił sytuację jako przykład utrudniania udziału strony w postępowaniu sądowym oraz element szerszego sporu wokół antyrządowego protestu organizowanego przed KPRM. Zdaniem polityka działania podejmowane wobec organizatorów Miasteczka Gniewu pokazują rosnące napięcie wokół obywatelskich manifestacji krytycznych wobec rządu Donalda Tuska.
Jak podkreślił poseł, środowiska zaangażowane w protest zapowiadają dalsze działania prawne oraz kontynuowanie walki o możliwość organizowania zgromadzeń i wyrażania sprzeciwu wobec polityki obecnej władzy.






