Mówiłem o tym już w 2021 roku: rok 2027 może zdominować temat Polexitu

Na uwagę zasługuje zaprezentowana w Krynicy propozycja wariantowa Jarosława Kaczyńskiego poprawy pozycji Polski w UE poprzez rozpoczęcie negocjacji o wyjściu z UE.
Na zimno. To jest dokładnie to, o czym mówiłem w 2021 r. Rok 2027 może zostać zdominowany przez temat #Polexit. W przypadku przyjęcia budżetu UE na lata 2028–2034 z warunkowością i kamieniami milowymi oraz braku reformy UE opuszczenie Unii Europejskiej stanie się jedynym sposobem odzyskania przez Polskę suwerenności i ochrony polskiej niepodległości.
Pomysł z Krynicy to ciekawy pośredni instrument wzmacniający Polskę negocjacyjnie, ale trzeba mieć świadomość, że to musiałoby być zadanie dla nowego rządu prawicy, który musiałby w końcu prowadzić realistyczną politykę w UE. Pierwszym krokiem dla prawicy po wygranych wyborach musi być: natychmiastowa spłata KPO i uwolnienie się od tego zobowiązania do 2058 r., likwidacja EU ETS w Polsce i wstrzymanie płacenia składki członkowskiej do UE.
Tylko poprzez doprowadzenie do strukturalnego kryzysu w UE można liczyć na opamiętanie w Europie. Po zwycięstwie prawicy w Hiszpanii, Francji, Włoszech, Portugalii i Polsce może otworzyć się okienko do reformy UE: totalna deregulacja, likwidacja Komisji Europejskiej, odejście od paktu migracyjnego i Zielonego Ładu. Wolność i suwerenność. Polska mogłaby odegrać kluczową rolę w reformie UE. Po zwycięstwie w 2027 r. Marine Le Pen we Francji naturalnym stanie się geopolityczny sojusz polsko-francuski, w którym Prezydent RP Karol Nawrocki może do 2035 r. odegrać najważniejszą rolę w reformie UE albo w budowie nowej Unii Europejskiej na gruzach starej organizacji, która przecież... nie ma następcy prawnego.
Rok 2027 będzie rokiem dyskusji o statusie Polski w UE. Warto w końcu wyciągnąć wnioski z naiwnej polityki Polski wobec UE lat 2004–2026 i zacząć grać twardo o polskie interesy. I jedno zastrzeżenie: na odcinku polskiej polityki wobec UE musi nastąpić totalny personalny reset. Moim zdaniem za polską politykę wobec UE powinni odpowiadać politycy z obozu Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka, prezentujący od lat realistyczne podejście do UE.
A na dziś zadaniem nr 1 jest weto do budżetu UE na lata 2028–2034 i wobec nowych 5 podatków na rzecz UE. Cała prawica w tej sprawie powinna być zjednoczona i wspierać Prezydenta RP Karola Nawrockiego w sprawie zawetowania ew. ustawy o nowych zasobach własnych.
Źródło: X (@JKowalski_posel) – https://x.com/JKowalski_posel/status/2115743097241948625
Inne aktualności

Z posłem Witoldem Tumanowiczem bronimy Trybunału Konstytucyjnego przed bezprawiem Tuska

Podpisałem deklarację budowy Pomnika Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu na Powązkach



