SAFE to pułapka na Polskę

Poseł Janusz Kowalski w opublikowanym nagraniu z Sejmu ostro skrytykował unijny program SAFE, nazywając go „toksycznym instrumentem finansowym” i „polisą bezpieczeństwa Donalda Tuska”. Program SAFE może stać się narzędziem szantażu wobec Polski i zagrożeniem dla jej suwerenności.
Zobacz nagranie: Poseł Janusz Kowalski o programie SAFE
Relacjach Polski z Unią Europejską należy zawsze zakładać najbardziej ostrożny, a nawet negatywny scenariusz. Jako przykłady wskazuje wcześniejsze mechanizmy unijne - Zielony Ład, warunkowość czy Krajowy Plan Odbudowy - które w jego ocenie zamiast obiecanych miliardów przyniosły Polsce presję polityczną i ingerencję w sprawy ustrojowe.
Program SAFE może zostać wykorzystany jako narzędzie nacisku przed negocjacjami nowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034. Jego zdaniem istnieje ryzyko, że środki finansowe – w tym związane z kontraktami zbrojeniowymi - mogłyby być w przyszłości wstrzymywane w celu wymuszenia określonych decyzji politycznych, w tym ograniczenia prawa weta.
SAFE może stać się mechanizmem utrudniającym przyszłemu rządowi prawicy realizację własnego programu, w tym zmian w wymiarze sprawiedliwości czy rewizji niektórych zobowiązań finansowych wobec Unii Europejskiej. Według niego długoterminowa pożyczka wiążąca Polskę na dziesięciolecia osłabiłaby jej pozycję negocjacyjną.
W swoim wystąpieniu poseł odniósł się także do roli prezydenta Karola Nawrockiego, wskazując, że głowa państwa powinna konsekwentnie stać na straży suwerenności i sprzeciwiać się rozwiązaniom, które – w jego ocenie – prowadzą do dalszej federalizacji Unii Europejskiej.
Sprzeciw wobec programu SAFE może stać się fundamentem współpracy środowisk prawicowych przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Zakończył wystąpienie apelem o jednoznaczne odrzucenie mechanizmu, argumentując, że Polska powinna prowadzić twardą i suwerenną politykę w relacjach z Brukselą.


.jpg%3Falt%3Dmedia%26token%3D16a05b63-1ec7-4e0a-ab45-8d3e8fbccc47&w=3840&q=75)

